Jak wyglądał pierwszy sms i kto wymyślił taki sposób komunikacji?
Pierwszy SMS w historii zawierał zaledwie dwa słowa: „Merry Christmas”, czyli „Wesołych Świąt”. Wiadomość została wysłana 3 grudnia 1992 roku przez brytyjskiego programistę Neila Papwortha. Nie zrobił tego jednak z telefonu komórkowego, lecz z komputera. Tekst trafił do Richarda Jarvisa, dyrektora sieci Vodafone, który odebrał go na telefonie Orbitel 901 podczas firmowego spotkania świątecznego. Tak rozpoczęła się historia komunikacji, która na wiele lat zmieniła sposób utrzymywania kontaktu z rodziną, znajomymi i klientami.
Jak wysłano pierwszego SMS-a?
Na początku lat 90. telefony komórkowe służyły przede wszystkim do prowadzenia rozmów. Urządzenia były duże, drogie i oferowały niewiele funkcji. Możliwość przesyłania krótkich wiadomości tekstowych dopiero testowano w rozwijających się sieciach GSM.
Neil Papworth pracował wówczas przy projekcie dotyczącym systemu przesyłania wiadomości dla Vodafone. Ponieważ ówczesne telefony nie miały jeszcze wygodnych klawiatur umożliwiających tworzenie tekstu, pierwszego SMS-a napisał na komputerze. Wiadomość została następnie przesłana przez sieć komórkową na telefon odbiorcy.
Treść „Merry Christmas” nie była przypadkowa. Test odbywał się w grudniu, tuż przed świętami, a Richard Jarvis uczestniczył właśnie w firmowym przyjęciu. Krótka, okazjonalna wiadomość dobrze pokazała, do czego nowa technologia może służyć: do szybkiego przekazywania prostych informacji bez konieczności wykonywania połączenia.
Kto wymyślił SMS-y?
Odpowiedź nie ogranicza się do jednego nazwiska. SMS nie był pojedynczym wynalazkiem stworzonym przez jedną osobę, lecz efektem pracy wielu inżynierów rozwijających europejski standard telefonii GSM.
Za jednych z najważniejszych twórców koncepcji SMS uznaje się Friedhelma Hillebranda i Bernarda Ghillebaerta. W 1984 roku zaproponowali oni, aby niewykorzystaną część sygnału sieci komórkowej przeznaczyć do przesyłania krótkich komunikatów tekstowych. Pomysł stał się podstawą usługi Short Message Service, czyli usługi krótkich wiadomości.
Z historią SMS-ów często łączony jest również fiński inżynier Matti Makkonen. Uczestniczył on w pracach nad rozwojem komunikacji mobilnej i popularyzował ideę przesyłania tekstu za pomocą telefonów. Sam podkreślał jednak, że nie uważa się za jedynego „ojca SMS-a”, ponieważ technologia powstała dzięki współpracy większego zespołu specjalistów.
Neil Papworth także nie wynalazł SMS-a. Zapisał się w historii jako osoba, która wysłała pierwszą działającą wiadomość w rzeczywistej sieci komórkowej.
Dlaczego SMS miał tylko 160 znaków?
Klasyczny SMS może zawierać do 160 znaków alfabetu łacińskiego. Ograniczenie wynikało z możliwości technicznych sieci GSM, ale jego długość nie została ustalona całkowicie przypadkowo.
Friedhelm Hillebrand analizował krótkie wiadomości, pocztówki i przykładowe zdania pisane na maszynie. Zauważył, że większość prostych komunikatów można przekazać w około 160 znakach. Taka długość pozwalała poinformować o spotkaniu, przesłać adres, zadać pytanie albo przekazać krótkie życzenia.
Limit wpłynął później na język komunikacji. Użytkownicy zaczęli stosować skróty, pomijać znaki interpunkcyjne i tworzyć emotikony złożone z symboli dostępnych na klawiaturze. W Polsce dodatkową trudność stanowiły znaki takie jak „ą”, „ę” czy „ł”. Ich użycie mogło zmniejszyć liczbę znaków mieszczących się w jednej wiadomości, ponieważ wymagało zastosowania innego sposobu kodowania tekstu.
Od technologicznej ciekawostki do codziennego narzędzia
Chociaż pierwszy SMS wysłano w 1992 roku, usługa nie stała się popularna natychmiast. Początkowo nie wszystkie sieci umożliwiały przesyłanie wiadomości między użytkownikami różnych operatorów. Telefony nie były też przystosowane do wygodnego pisania.
Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z upowszechnieniem telefonów wyposażonych w klawiatury numeryczne. Aby wpisać literę, należało nacisnąć odpowiedni przycisk kilka razy. Przykładowo klawisz z cyfrą 2 odpowiadał literom A, B i C. Mimo tej niedogodności SMS-y zdobyły ogromną popularność, zwłaszcza wśród młodszych użytkowników.
Wysyłanie wiadomości było dyskretne, szybkie i często tańsze niż rozmowa. Nie wymagało również natychmiastowej reakcji odbiorcy. SMS można było przeczytać później, na przykład po zakończeniu lekcji, spotkania lub podróży.
Z czasem wiadomości tekstowe zaczęły być wykorzystywane nie tylko w kontaktach prywatnych. Firmy przesyłały potwierdzenia zamówień, banki informowały o operacjach na koncie, a przychodnie przypominały o umówionych wizytach. SMS stał się prostym narzędziem marketingowym i informacyjnym, które docierało bezpośrednio do telefonu użytkownika.